Olejowanie włosów brzmi prosto: nałożyć olej, poczekać, zmyć. W praktyce najwięcej pytań budzi jedno: ile właściwie trzymać olej na włosach, żeby zadziałał, a nie tylko obciążył fryzurę? Odpowiedź zależy od rodzaju oleju i typu Twoich włosów. Te dwie zmienne decydują o efekcie końcowym.

To jeden z tych zabiegów pielęgnacyjnych, przy których „więcej” wcale nie znaczy „lepiej”. Zbyt długo trzymany olej albo zły dobór oleju do typu włosów potrafi dać dokładnie odwrotny efekt od zamierzonego: przetłuszczone, oklapnięte pasma zamiast miękkich i błyszczących. Poniżej znajdziesz konkretne czasy dla poszczególnych olejów oraz wskazówki, jak dopasować je do swojego typu włosów.

Ile trzymać olej – tabela wg rodzaju oleju

Rodzaj olejuZalecany czas trzymaniaNajlepszy dla
Olej arganowy30-60 minutwłosy suche, matowe, wszystkie porowatości
Olej kokosowy1-2 godziny (lub na noc dla bardzo suchych włosów)włosy niskoporowate i średnioporowate
Olej rycynowy45-90 minutskóra głowy, wzmocnienie, włosy przetłuszczające się u nasady
Olej ze słodkich migdałów30-45 minutwłosy delikatne, cienkie
Olej lniany1 godzinawłosy suche, do regeneracji
Olej jojoba20-30 minut (dobry też na skórę głowy)włosy przetłuszczające się, wrażliwa skóra głowy

Dłuższy czas nie zawsze oznacza lepszy efekt: po pewnym momencie olej po prostu przestaje być dodatkowo absorbowany, a zbyt długie trzymanie (szczególnie na noc, bez zabezpieczenia poduszki) częściej kończy się zapchanymi porami skóry głowy niż lepszym nawilżeniem. Jeśli chcesz zostawić olej na noc, koniecznie zabezpiecz włosy czepkiem prysznicowym lub ręcznikiem, inaczej obudzisz się z tłustą plamą na poduszce i koniecznością prania pościeli.

Różne oleje mają też różną wielkość cząsteczek, co bezpośrednio przekłada się na czas potrzebny do zadziałania. Oleje o drobnej cząsteczce (jak jojoba czy z pestek winogron) wnikają szybciej, więc krótszy czas trzymania w pełni wystarcza. Oleje „ciężkie”, o większej cząsteczce (kokosowy, rycynowy), potrzebują więcej czasu, żeby zdążyć zadziałać zanim zostaną zmyte.

Jak dobrać olej do typu i porowatości włosów

Wybór oleju to w dużej mierze kwestia porowatości włosa, a nie tylko jego „suchości”. Włosy niskoporowate potrzebują olejów o drobniejszej cząsteczce, które łatwiej wnikają: sprawdzi się tu olej z pestek winogron czy olej jojoba, nakładany na krótko, bo przy tej porowatości i tak trudno o głębsze wniknięcie, a dłuższy czas tylko obciąży włosy nadmiarem produktu na powierzchni. Włosy średnioporowate dobrze reagują na szerszy wybór olejów, w tym cięższe oleje jak kokosowy czy shea, trzymane nieco dłużej, bo mają wystarczająco otwartą strukturę, żeby skorzystać z dłuższego kontaktu z olejem.

Osobną kategorią są włosy wysokoporowate: tutaj problemem nie jest zbyt wolne wnikanie, tylko zbyt szybka utrata wilgoci, dlatego dobrze sprawdzają się oleje bogate w kwasy tłuszczowe, stosowane częściej, ale niekoniecznie na bardzo długo. Jeśli nie masz pewności, jaką porowatość mają Twoje włosy, zajrzyj do naszego poradnika o włosach niskoporowatych i średnioporowatych. Znajdziesz tam prosty test ze szklanką wody, dzięki któremu w kilka minut sprawdzisz, z jakim typem masz do czynienia.

Poza porowatością liczy się też cel olejowania. Do regeneracji zniszczonych końcówek najlepiej sprawdzą się oleje bogate w kwasy tłuszczowe (arganowy, z awokado). Do wzmocnienia i pobudzenia skóry głowy lepiej sprawdzi się olej rycynowy lub olej z czarnuszki, wmasowywane bezpośrednio w skórę głowy, a nie tylko w długości.

Przy włosach bardzo zniszczonych, np. po intensywnym rozjaśnianiu, warto sięgać po oleje bogate w kwasy tłuszczowe (arganowy, migdałowy) i łączyć je z zabiegami regenerującymi. Więcej o ratowaniu takich włosów piszemy w artykule włosy spalone po rozjaśnianiu – jak je uratować.

Jak prawidłowo olejować włosy krok po kroku

  1. Podziel włosy na sekcje (np. 4 partie spięte klipsami), żeby olej rozprowadzić równomiernie na całej głowie, a nie tylko po wierzchu.
  2. Odrobinę oleju rozgrzej w dłoniach, łatwiej się wtedy rozprowadza i lepiej wnika niż zimny, nakładany prosto z buteleczki.
  3. Nałóż olej na długości i końcówki (przy przetłuszczającej się skórze głowy omijaj nasadę, chyba że celowo olejujesz skórę głowy olejem rycynowym lub jojoba, które mają właściwości oczyszczające i regulujące).
  4. Delikatnie wmasuj i, jeśli chcesz przyspieszyć działanie, owiń głowę ciepłym ręcznikiem lub folią spożywczą: ciepło lekko unosi łuski włosa i ułatwia wchłanianie.
  5. Odczekaj czas zalecany dla danego oleju (patrz tabela wyżej), możesz w tym czasie spokojnie zająć się czymś innym, bo olej nie wymaga stania nad umywalką.
  6. Umyj włosy szamponem dwukrotnie, olej trzeba dokładnie zmyć, inaczej zostawi efekt przetłuszczenia. Jeśli po pierwszym myciu włosy nadal są wyraźnie tłuste w dotyku, zrób trzecie mycie zamiast liczyć, że „samo się doczyści”.

Jak często olejować

Częstotliwość zależy od stanu włosów. Przy włosach bardzo suchych i zniszczonych olejowanie raz w tygodniu da najszybsze efekty. Przy włosach normalnych wystarczy raz na dwa tygodnie. Włosy przetłuszczające się u nasady najlepiej olejować rzadziej, raz na 3-4 tygodnie, skupiając się wyłącznie na końcówkach, żeby nie pogłębiać problemu z przetłuszczaniem.

Najczęstsze błędy przy olejowaniu

Najczęstszy błąd to nakładanie zbyt dużej ilości oleju „na zapas”: kilka kropli rozprowadzonych w dłoniach zwykle wystarcza, zwłaszcza przy krótszych włosach. Drugi błąd to olejowanie brudnych włosów, bo olej wtedy miesza się z zabrudzeniami i sebum, co utrudnia jego działanie. Trzeci: niedokładne spłukanie, przez co włosy po wyschnięciu wyglądają na przetłuszczone mimo świeżego mycia. Czwarty, częsty zwłaszcza u osób z puszącymi się włosami, to olejowanie zbyt rzadko, „od święta”, zamiast wpisać go w stałą, regularną rutynę pielęgnacyjną; efekty olejowania kumulują się w czasie, więc pojedynczy zabieg przed ważnym wyjściem rzadko daje spektakularną różnicę. Jeśli walczysz akurat z puszeniem się włosów, sprawdź też nasz poradnik co robić, żeby włosy się nie puszyły: olejowanie to jeden z kilku elementów, które razem dają najlepszy efekt.

Jeśli mimo prawidłowego olejowania Twoje włosy nadal są matowe i łamliwe, to sygnał, że same domowe zabiegi mogą nie wystarczyć. Warto wtedy zapytać o zabiegi pielęgnacyjne dostępne w salonie, dopasowane profesjonalnie do stanu Twoich włosów.

Najczęściej zadawane pytania

Czy olej można nakładać na mokre włosy?

Tak, olejowanie na wilgotnych włosach (tzw. olejowanie na mokro) jest popularną metodą, szczególnie przy włosach wysokoporowatych: woda w strukturze włosa ułatwia równomierne rozprowadzenie oleju i ogranicza ryzyko obciążenia. Przy włosach niskoporowatych czasem lepiej sprawdza się olejowanie na sucho, tuż przed myciem głowy.

Czy olejowanie zastępuje odżywkę lub maskę?

Nie, olej i odżywka działają na innej zasadzie: odżywki i maski nawilżają i wygładzają powierzchnię włosa, a olej głównie zapobiega utracie wilgoci i wzmacnia strukturę. Najlepsze efekty daje łączenie obu: np. olejowanie przed myciem, a odżywka lub maska jako standardowy krok po szamponie.

Czy olejowanie sprawdzi się przy skłonności do łupieżu?

Niektóre oleje, jak olej z drzewa herbacianego czy rycynowy, mają właściwości oczyszczające skórę głowy, ale przy uporczywym, nawracającym łupieżu olejowanie samo w sobie nie rozwiąże problemu. Warto wtedy skonsultować się ze specjalistą, zamiast polegać wyłącznie na domowych metodach.